polski angielski niemiecki
Czwartek, 22 października 2020 r. Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłšwa
Ostatnie pożegnanie ks. Kanonika Bolesława Błażeja Janisza
W niedzielny poranek 27 września 2020 roku odszedł do domu Ojca w wieku 81 lat nasz wieloletni Proboszcz ks. Kanonik Bolesław Błażej Janisz, wspaniały kapłan, człowiek wielkiego serca i ogromnej życzliwości. W latach 1982 – 2013 był proboszczem parafii pw. Św. App. Piotra i Pawła w Rusinowie. Wiadomość o odejściu ks. Kanonika napełniła serca parafian ogromnym smutkiem.
Liturgię pogrzebową poprzedziły modlitwy różańcowe za zmarłego ks. Kanonika Bolesława w dniach 27, 28 i 29 września. Rozważania poprowadził Nadzwyczajny Szafarz Komunii Świętej, które wprowadziły wiernych w czas zadumy i refleksji nad życiem i śmiercią.
W środę 30 września 2020 r. o godz. 1300  w  kościele parafialnym pw. Św. App. Piotra i Pawła w Rusinowie rozpoczęła się  msza święta pogrzebowa ks. Kanonika Bolesława Błażeja Janisza, której przewodniczył ks. bp. Piotr Turzyński, w koncelebrze wzięło udział 47 kapłanów z diecezji: Radomskiej, Sandomierskiej, Włocławskiej i Warszawskiej.
W nabożeństwie pogrzebowym wzięły udział prawdziwe tłumy, wierni szczelnie wypełnili rusinowską świątynie, każdy chciał swą obecnością oddać cześć i szacunek oraz pożegnać się z księdzem Bolesławem. W uroczystościach pogrzebowych ks. Kanonika Bolesława Błażeja Janisza nie zabrakło również władz samorządowych: Starosty Powiatu Przysuskiego Mariana Niemirskiego, Wójta Gminy Rusinów Mariana Andrzeja Wesołowskiego, Zastępcy Wójta Jarosława Koryckiego, Przewodniczącego Rady Gminy Rusinów Hieronima Sety, Dyrektora PSP w Rusinowie im. Jana Kochanowskiego Dariusza Ciecierskiego i Wicedyrektor Anny Markiewicz. Byłego proboszcza licznie żegnali dyrektorzy, kierownicy gminnych jednostek organizacyjnych oraz innych instytucji, radni, sołtysi, stowarzyszenia, koła gospodyń wiejskich, strażacy OSP z Rusinowa i Grabowej, mieszkańcy gminy i parafianie. Zebrani modlili się za duszę zmarłego.
Wzruszającym momentem liturgii była homilia wygłoszona przez rodaka pochodzącego z Grabowej ks. Franciszka Zygadlińskiego – Proboszcza Parafii Boleszczyn, diecezja włocławska, w której nie zabrakło wspomnień z życia  ks. Kanonika oraz wieloletniej współpracy z księdzem. Po zakończonej mszy św. słowa pożegnania wygłosili również: Wójt Gminy Rusinów Marian Andrzej Wesołowski, ks. Andrzej Teper kolega rocznikowy księdza Kanonika, ks. Adam Łukiewicz Dziekan Dekanatu Drzewickiego, ks. Edward Swat proboszcz naszej parafii, ks. Biskup Piotr Turzyński.
 
„Ksiądz Kanonik Bolesław Janisz, darzony był wielkim szacunkiem. Jego śmierć wstrząsnęła nami pozostawiając pustkę, którą możemy wypełnić jedynie pięknymi wspomnieniami o tym wyjątkowym człowieku, budowniczym  naszej przepięknej świątyni.
Teologicznie, osobowościowo i pod każdym innym względem, był księdzem niezwykłej wartości. Boli nas bardzo ta śmierć. Ufamy jednak, że jego życie w Bogu, którego głosił  z taką determinacją i pięknem słowa, będzie szczęśliwe”. 

                                                                                  Więcej informacji po rozwinięciu

 W imieniu parafian ostatnie pożegnanie wygłosił historyk mgr Marek Modrzecki.

„Wasza Ekscelencjo - Księże Biskupie, czcigodni Księża, pogrążona w smutku rodzino, drodzy parafianie, wszyscy szanowni uczestnicy dzisiejszej uroczystości.
Przez wiele lat, najczęściej w dniu imienin i urodzin (3 lutego w dniu św.  Błażeja) miałem zaszczyt zwracać się do księdza kanonika Bolesława Janisza ze słowami życzeń i pozdrowień.
Dzisiaj - w imieniu naszej wspólnoty parafialnej, w tym również społeczności szkolnej oraz nauczycielskiego chóru Canto - przypadł mi w udziale smutny obowiązek pożegnania ś.p. księdza kanonika, naszego wieloletniego proboszcza.
Każde pożegnanie, a szczególnie to ostatnie, skłania do zadumy i refleksji, a także przypomnienia tych spraw i działań, które łączyły nas- parafian - ze ś.p. księdzem kanonikiem.  Dziś domyka się księga życia ś.p. księdza Bolesława
a jednocześnie  wielki i piękny rozdział w 94-letniej historii naszej parafii.
Patron wszystkich proboszczów- św. Jan Maria Vianney- pisał: „Dobry pasterz, pasterz wg Bożego serca jest największym skarbem jaki Bóg może dać parafii i jednym z najcenniejszych darów miłosierdzia”.
Tak, takiego  pasterza, wg Bożego serca , dał naszej parafii Bóg na trudne i przełomowe czasy.
Ksiądz kanonik był z nami 38 lat, w tym 31 lat jako proboszcz w latach 1982-2013, a więc najdłużej spośród 9 swoich poprzedników. Był to wyjątkowy czas- przełom stuleci i tysiącleci, okres trudnych transformacji społecznych, gospodarczych i politycznych w Polsce i w Europie. Były to wreszcie lata wielkiego pontyfikatu papieża Polaka- św. Jana Pawła II.
Młody 43- letni ksiądz Bolesław przybył tu do nas w roku 1982, na wschodnią rubież Ziemi Opoczyńskiej, do stosunkowo małej społeczności składającej się z 3 miejscowości: Rusinowa, Grabowej i Władysławowa- łącznie 300-tu rodzin.
             Od wieków żył na tej niezbyt urodzajnej ziemi lud pracowity i pobożny pielęgnując  wprost benedyktyńskie przesłanie „ora et labora” (módl się i pracuj), zawsze wierny „semper fidelis” Bogu i Ojczyźnie. Uwidoczniło się to szczególnie w XX w.
W głowach naszych dziadków, tych najaktywniejszych, którzy  obronili pod Warszawą w roku 1920 dopiero co odzyskaną niepodległość Polski, zrodziła się myśl o potrzebie wybicia się na niepodległość tu w naszej małej Ojczyźnie. Wzięli sprawy w swoje ręce i przy wielkim zaangażowaniu a nawet determinacji współmieszkańców doprowadzili ostatecznie do powstania własnej parafii w roku 1926 z drewnianym kościołem wraz plebanią a kilka lat później przy dużym udziale ówczesnego proboszcza zbudowali szkołę w Rusinowie.
Podobne pokłady lokalnego entuzjazmu, aktywności, zaangażowania i energii tkwiącej w naszych mieszkańcach, zostały wyzwolone 6 dekad później, gdy budowaliśmy nową szkołę, ośrodek zdrowia i wreszcie nowy kościół.
Ś.p. ksiądz kanonik Bolesław Janisz wzniósł wraz z parafianami nową świątynię murowaną. „Ad maiorem Dei gloriam”- na większą chwałę Bogu i pożytek dla ludzi.
I znów cisną się na usta  słowa wielkiego rzymskiego poety Horacego: ”exegi monumentum aere perennius” (wzniosłem pomnik wspaniały), tu w Rusinowie wprawdzie nie z poezji - ale z trudu, poświęcenia i ofiarności parafian - jako świadectwo naszej wiary, nadziei i miłości.
Pamiętamy rok 2000, gdy Ojciec Święty Jan Paweł II otwierał wielkie drzwi wprowadzając Kościół w nowe tysiąclecie, tu w Rusinowie otwieraliśmy podwoje nowej świątyni. Pamiętamy rok 2006 - konsekrację kościoła przez ś.p. arcybiskupa Zygmunta Zimowskiego. Pamiętamy również ten czas, gdy ta świątynia stała się swoistą Alma Mater Rusinoviennis (Matkę Żywicielkę) karmiącą nas pięknymi homiliami, wysoką kulturą osobistą i pięknym językiem polskim- za sprawą księży z cenzusem naukowym, którzy byli częstymi gośćmi  w naszym kościele.
             Ś.p. ksiądz kanonik Bolesław przez te długie lata był z nami: w kościele przy ołtarzu i  w konfesjonale, udzielał sakramentów, uczył dzieci religii, organizował pielgrzymki. Był wielokrotnie w naszych domach poznając troski i radości swoich parafian. Był z nami obecny także w życiu społeczności lokalnej: w urzędzie, w świetlicach i remizach strażackich, a przede wszystkim w szkole. Ś.w. pamięci ksiądz kanonik ubogacał naszą społeczność szkolną samą swoją obecnością, autorytetem, otwartością i wielką życzliwością dla wszystkich: nauczycieli, uczniów, pracowników obsługi i rodziców.
Żył na bieżąco problemami naszej gminy i powiatu, za co my parafianie jak również radni rady powiatu obecnej kadencji wyrażamy wielkie podziękowanie. Pamiętamy wspólne i radosne chwile: dożynki powiatowo- gminne i parafialne z roku 2006 i te z roku 2011- w cieniu groźnej nawałnicy, która przetoczyła się przez nasze miejscowości. Wraz z księdzem biskupem Henrykiem Tomasikiem ordynariuszem diecezji radomskiej, ś.p. ksiądz Bolesław Janisz wspierał nas w tych trudnych chwilach. Zawsze na przestrzeni wielu lat, mogliśmy liczyć na słowa rady, pocieszenia, podtrzymywania na duchu ze strony mądrego księdza, dobrego człowieka- naszego proboszcza. W każdym z nas umiał dostrzec pierwiastek dobra. Zawsze w chwilach ostatniego pożegnania na cmentarzu wydobywał pozytywne cechy osobowości i postępowania swoich parafian, którzy odchodzili do Pana.
Odszedł kapłan, który całe swoje życie ofiarował Bogu i ludziom. Pozostawił po sobie niezatarte ślady tu na tej ziemi. Mimo problemów ze zdrowiem, tak widocznych w ostatnim czasie, cechował go wrodzony optymizm i pogodny uśmiech.
W tym miejscu, jako parafianie, dziękujemy w szczególny sposób tym osobom spośród nas, które do końca opiekowały się chorym księdzem kanonikiem.
Ksiądz kanonik Bolesław Błażej pozostał wierny swojemu powołaniu do końca, prawie do ostatnich dni. Tak jak jego imiennik Błażej Pascal żyjący w XVIIIw., który po swoim nawróceniu wyznał „scio cui credidit”(wiem, komu zawierzyłem) i tak jak jego patron św. Błażej z IVw. , z czasów prześladowań chrześcijan-  pozostał ze swoimi współbraćmi, aż do śmierci.
Odchodzi od nas kapłan oddany Bogu z pokorą znoszący cierpienie jako krzyż, który zbliżał Go do Mistrza z Nazaretu i pozwalał mu w pełni realizować swoje kapłańskie powołanie. Aby to kapłańskie życie, które dobiegło końca, wypełnione trudem, mozołem, poświęceniem a przecież i dniami radości, romantyzmu czasu budowania świątyni  oraz umacniania naszej wspólnoty parafialnej, przyniosło obfity owoc - musimy my-parafianie – to wielkie dziedzictwo materialne, które z roku na rok rozwija się i pięknieje oraz jeszcze w większym stopniu to dziedzictwo duchowe - depozyt wiary rozwijać, umacniać, pielęgnować i przekazać następnym pokoleniom. Chcemy wierzyć, że za 100 i 200 lat nasz kościół- to wielkie dzieło zmarłego księdza kanonika będzie bijącym sercem tej parafii promieniując wiarą, nadzieją i miłością a stojąc przy skrzyżowaniu dróg będzie zawsze wskazywał tę drogę najważniejszą -  drogę do Boga.
Ś.p. ksiądz kanonik Bolesław Janisz pozostanie na zawsze wśród nas na naszym cmentarzu parafialnym, pozostanie także w naszej wdzięcznej pamięci i modlitwie.
Drogi księże, niech u bram niebieskich powitają Ciebie patronowie naszej parafii św. Piotr i św. Paweł, a Matka Boża której byłeś wielkim czcicielem, Matka  Boża Fatimska, ta sama Studziańska Patronka Ziemi Opoczyńskiej i ta sama Staroskrzyńska  przytuli Cię do serca i poprowadzi do tronu Boga, który wynagrodzi Ci  wszystkie trudy ziemskiego życia i przyjmie Twą duszę do krainy życia  wiecznego”.
 
                                                                                                                                           Spoczywaj w pokoju.
 
                                                                                                                        mgr Marek Modrzecki, 30.09. 2020 r.
 
 
Po Eucharystii dalsza część uroczystości pogrzebowych odbyła się na miejscowym cmentarzu parafialnym, gdzie spoczął w mogile kapłańskiej. Śmierć ks. kanonika  pogrążyła w żałobie całą naszą parafię oraz mieszkańców gminy. To wielka strata dla Kościoła diecezjalnego i parafialnego.
 
 
02-10-2020
Galeria
Szukaj w artykułach
Październik 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31

Valid XHTML 1.1 Walidacja WCAG2-AA Walidacja WCAG2-AA